KASZTANKI

Czerwiec 2019

Termin realizacji: 03.06 – 14.06. 2019

Temat: W krainie marzeń i wyobraźni.

Zadania:

– dz. doskonali umiejętność wypowiadania się nt. swoich marzeń, uważnie słucha wypowiedzi innych,

– dz. doskonali umiejętność wypowiadania się na temat wysłuchanego opowiadania B. Formy pt: „O Wojtusiu, który nie dbał o porządek”,
– dz. odpowiada na pytanie „Jak się bawić bez zabawek?”, poszukuje nowych form zabawy,

– dz. rozwija wrażliwość słuchową, rozróżnia dźwięki głośne i ciche,

– dz. doskonali umiejętności grafomotoryczne, rysuje po śladzie,

– dz. rozwija wyobraźnię – buduje, tworzy prace wykorzystując dostępne materiały wtórne np.: butelki, nakrętki, kartony, rolki po papierze itp.,
– dz. rozwija sprawność fizyczną i zaspakaja naturalną potrzebę ruchu.

Piosenka pt: „Mam marzenia”

Nie ważne ile masz lat…
Z nimi, jak w słońca promieniach –
sprawią, że piękny jest świat,
Marzenia, Marzenia, Marzenia!

Wystarczy o nich wciąż myśleć
Wymawiać je coraz głośniej,
a los nam odpowiedź przyśle,
Marzenia spełniaj radośnie!

Marzenia dziś się spełniają,
bo każdy z nas tego chce,
sny w jawę się zamieniają,
kto MARZY, ten dobrze wie…

Nawet gdy jesteś malutki,
nie bój się wierzyć i marzyć,
Marzenia przegonią smutki
i wszystko może się zdarzyć!

Marzenia w sercu ma każdy
i trzeba o nie dbać stale,
bądź pewny siebie, odważny,
a zajdziesz dalej i dalej!

Opowiadanie B. Formy pt:
„O Wojtusiu, który nie dbał o porządek”

Wojtuś nie szanował swoich zabawek. W jego pokoju panował zawsze bałagan. Porozrzucane samochody i klocki. Poplamione, z powyrywanymi kartkami książki leżały w różnych miejscach. Nie pomagały żadne uwagi rodziców, którzy bardzo się martwili, że ich syn nie potrafi utrzymać porządku. Pewnego razu kiedy Wojtuś zasnął, zabawki postanowiły się wyprowadzić. Ukryły się na strychu w ogromnej skrzyni, do której już od dawna nikt nie zaglądał. Została tylko książka z obrazkami, ponieważ nie mogła się wydostać spod olbrzymiej sterty ubrań, która ją przygniotła.
Rano z pokoju Wojtusia dobiegł głośny płacz. Przybiegła cała rodzina. Kiedy tylko otworzyli drzwi, od razu wiedziali co się stało.
– Myślę, że jest sposób na to, żeby zabawki wróciły – mamusia pogładziła Wojtusia po głowie.Chłopiec przestał płakać.
– Jaki? One mnie nie lubią. Już nigdy do mnie nie wrócą.
Nagle zauważył wystający róg książki. Delikatnie wyciągnął ją spod ubrań. – Przepraszam – szepnął cichutko.
– Mamusiu posklejamy jej kartki. Zaraz wygumuję ślady kredek. Nie pozwolę ci odejść – przemawiał tuląc książkę do siebie.
Tego dnia Wojtuś nie próżnował. Cała rodzina ze zdziwieniem obserwowała jak sprząta w swoim pokoju. Wieczorem, kiedy leżał w łóżku marzył tylko o jednym – żeby zabawki wróciły. W nocy śniło mu się, że na półkach pojawiły się samochody. Po dywanie toczyła się kolorowa piłka, a miś z pajacykiem bardzo się dziwili, że w pokoju panuje taki porządek. Na szafce stały równo ustawione książki, a w pojemniku kolorowe klocki zachęcały do zabawy.
Wczesnym rankiem kiedy słońce zajrzało do pokoju Wojtusia ze zdziwienia aż zastukało w szybę okna. Wszystkie zabawki siedziały na swoich miejscach. W pokoju było zupełnie inaczej niż zwykle. Wszędzie panował porządek.
Wojtuś usiadł na łóżku i….. nie wierzył własnym oczom.
– Jesteście, na prawdę jesteście. To nie sen. Bardzo was przepraszam. Obiecuję, że już zawsze będę o was dbał i nigdy nie pozwolę wam odejść

Wiersz „Sprytne rączki mam, więc zabawkę zrobię sam”

„ Na zabawę przyszła pora,
a zabawki hop do wora. Hop do pudeł, na pawlacze,
dziś ich nikt już nie zobaczy.Czym się bawić?- myśli Ola,
która przyszła do przedszkola. Wszędzie tylko kartoniki,
szmatki, pudła i guziki,Stos papierów, butli parę,
sznurki i gazety stare…Uśmiech wam rozjaśni twarze,
wyobraźnia wam pokaże, Że te wszystkie szmatki, łatki
to najlepsze są zabawki!!!

Ach, jak czas szybko leci!! Zaraz obiad ! – woła pani.
Jeszcze nie, bo robię zamek!!!! Potem jeszcze auto, domek
i dla mamy też pierścionek.
Torbę, może okulary…
Dwie lunety, kosmos cały:-) Już od rana wre robota,
Nikt nie dąsa się , nie miota.Zgoda, spokój, ach jak miło,
żeby zawsze tak już było…Dziś wystarczą raczki małe,
by zbudować miasto całe,
kartonowe, butelkowe
i bajkowo – kolorowe.Bez zabawek było milo,
szkoda, że się już skończyło.Teraz częściej zabaweczki,
będą jeździć na wycieczki,
i będziemy się bawili tym,
co inni by zniszczyli!!!

Najbliższe spotkania

Galeria